Facebook

Z córką przez świat - BAGAN

Od czasu zmiany polityki birmańskiego rządu oraz opozycji względem turystyki liczba odwiedzających Bagan nieustannie rośnie. W szczycie sezonu 2011/2012 przekroczyła aż 5000 osób przebywających jednocześnie każdego dnia wśród rozrzuconych w dolinie zabytków. Głównie są to wizyty 2-3 dniowe. Jeśli tendencja się utrzyma to jest już ostatni moment na odwiedzenie tego miejsca zanim zostanie ?zadeptane? i skomercjalizowane, zanim straci swój magiczny urok.

Od czasu zmiany polityki birmańskiego rządu oraz opozycji względem turystyki liczba odwiedzających Bagan nieustannie rośnie. W szczycie sezonu 2011/2012 przekroczyła aż 5000 osób przebywających jednocześnie każdego dnia wśród rozrzuconych w dolinie zabytków. Głównie są to wizyty 2-3 dniowe. Jeśli tendencja się utrzyma to jest już ostatni moment na odwiedzenie tego miejsca zanim zostanie ?zadeptane? i skomercjalizowane, zanim straci swój magiczny urok.

Jest wczesny poranek, czyli pora kiedy nad doliną odbywają się wycieczki balonowe. Z samolotu unoszące się nad świątyniami balony wyglądają jak małe kolorowe bąbelki. Prosto z lotniska, bez zbędnych ceregieli ruszamy z naszym przewodnikiem U Hla Po z firmy Exotissimo na podbój Baganu.

?Tata uważa go za idealnego przewodnika (?) z tego co o nim słyszałam i widziałam jak nas oprowadzał, to rzeczywiście jest niezłym przewodnikiem dla fotografów.?

Nasz birmański przyjaciel ma jednak jedną wadę, która w Baganie jest pewnie przypadłością wszystkich przewodników ? strasznie dużo opowiada o Buddzie i żeby go nie urazić cierpliwie i z udawanym zainteresowaniem wysłuchujemy tych zawiłych historii. Po oddaleniu się od lotniska tłumy turystów rozpływają się po całym terenie byłej metropolii, tak że napotykamy ich głównie w najpopularniejszych punktach widokowych i większych wioskach. Na drogach całkiem spora część zwiedzających pokonuje pagórkowate tereny na wypożyczonych rowerach. O ile na lotnisku średnia wieku turystów przekraczała 50-tkę to z rowerów korzystają dużo młodsi ludzie, niejednokrotnie z małymi dziećmi. Jak widać do Baganu można nie tylko przylecieć samolotem.

Zaloguj się, by skomentować

Więcej w tej kategorii:

Go to top
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk