Facebook

Banany i cytrusy, czyli leć do Afryki

Artur Małek
Banany i cytrusy, czyli leć do Afryki
Wyd. Poligraf

Czy literatura podróżnicza musi być nudna? Książka Malka temu zdecydowanie przeczy. Autor zabiera nas w swej nietuzinkowej publikacji w podróż do kilku krajów Afryki Wschodniej

Etiopia, Kenia, Uganda, Rwanda, Tanzania, Zanzibar i Madagaskar. Ze swadą, humorem, fantazją, dystansem do siebie i świata przybliża nam w niej, jak tanio podróżować na własną rękę po Czarnym Lądzie. W sposób niezwykle barwny, z pasją, przekazuje nam swą wiedzę, dzieli się ciekawymi informacjami i anegdotami. Nie brak tu opowieści o krwawych wojnach, ludobójstwach, niewolnictwie, a mimo to książka ta jest bardzo pozytywna i optymistyczna.

Szczerze polecam.
Agata Kosmalska (naczelna magazynu „Dookoła Świata”)

Wydawnictwo Poligraf: https://wydawnictwopoligraf.pl/971/malek-artur/banany-i-cytrusy-czyli-lec-do-afryki.html

Artur Małek ma genialne przemyślenia i gładki język. "Tak to już jest w życiu, że nawet gdy pojedziesz w najdalszy zakątek świata, to siebie zabierzesz tam zawsze. Również swoje wady, przywary, lenistwo. Przed sobą nie uciekniesz, Możesz jedynie starać się pracować nad sobą i amieniać się." (s. 21). Można z nim poznawać świat, ludzi i zwyczaje, a nawet nawiązywać znajomości, ale warto się od niego uczyć. Już jego pierwsza książka z serii Banany i cytrusy - Leć do Azji wzbudzała śmiech. Banany i cytrusy, czyli leć do Afryki to kilka opowiadań z kilku krajów z dwóch wyjazdów autora. Krótkie treściwe opisy, piękno ludzi i ich kultury, wiedza o złym, dobrym i nieznanym. Najpiękniejsze jest opisanie świata przyrodniczego i natury, której coraz mniej wokół nas. Wszystko to widziane okiem leśnika, człowieka kochajacego przyrodę, znajacego ją i pozwalającego nam również ja poznać. W każdym kraju, który odwiedzamy z autorem dowiadujemy się nowych i nieznanych prawd: w Etiopii o wielkim głodzie, podczas kiedy jedzenie dla psa władcy przylatywało z Londynu; w Kenii o największych slamsach Afryki; w Ugandzie o Jeziorze Wiktorii; w Rwandzie o wprowadzonym podziale rasowym przez Europejczyków na Tutsi i Hutu, który doprowadził do śmierci tysięcy mieszkańców oraz o kościołach splamionych krwią, w tym polskiej misji pallotynów w parafii Gikon w Kigali; w Kongu, gdzie belgijski król Leopold II odpowiedzialny jest za zabicie ponad dziesięć milionów ludzi. 

Zdecydowanie jedna z lepszych podróżniczych lektur ostatniej dekady.

Zaloguj się, by skomentować
Go to top
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk